• Wpisów:179
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:47
  • Licznik odwiedzin:12 800 / 1428 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ale zmachana jestem :-) moja praca wykańcza fizycznie :-) rozdajac ulotki lub gazety przy okazji sobie spaceruje przez co spalam po 500-700 kcal extra :-D zawsze jakiś plus . Jutro aż 9 godzin.. Koszmar . Wieczorem padnę na pysk chyba.

Wczoraj bilans był ok. Dziś jeszcze lepszy:
- sardynki w sosie pomidorowym, 2 kromki chleba z szynką i papryka konserwową, mrożone latte
- gołąbek w sosie pomidorowym, nektarnka, mrozona kawa z mlekiem
- rożek, 3 galaretki owocowe
- zupa jarzynowa, dwie kromki z serem żółtym i szynką z ketchupem
Razem :1400 kcal

Nawet nie mogę powiedzieć byle do weekendu bo w sobotę i niedziele po 3h robię :-(
Ale man ruch, zajęcie i pieniądze :-D


  • awatar Musze zmienic swoje życie: hej , spodobał mi się twój blog , dlatego nominowałam Cię do konkursu Liebster Blog Award :) szczegóły znajdziesz u mnie :p
  • awatar samotny motylek: Najważniejsze, że widzisz pozytywy:) Trzymaj tak dalej!
  • awatar Do More!: Wspaniale, przy takiej pracy możesz schudnąć naprawdę dużo. Trzymaj się ciepło! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Boże.. Ale jestem na siebie zła. A raczej wkurwiona. Jak można było tak się zapuścić. Jak??!!!???!!??

Dziś też nie było za ładnie, ale lepiej..
Nie będę pisać bilansu bo to bez sensu...
Dopiero teraz dostarlo do mnie co zrobiłam . Zapuscilam się. Na bank przytyłam. Czuję to. Pewnie z 2 kilo. Debilka . Po ubraniach widzę że urosłam. I to one mnie zmotywowały do działania . Grrrr.. Debilka że mnie, serio ...
Chociaż mam pracę przy której spałam po 500 kcal dziennie. Chociaż tyle. Jutro będzie bardziej ogarnięty i ładniejszy wpis.
Trzymajcie kciuki :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wczoraj już było lepiej. Nie jadłam już słodyczy ( oprócz loda ) i ogólnie wyszło z 1700 kcal . No i trochę się nachodziłam w pracy rozdajac gazety :-)
Dzisiaj nie więcej niż 1500 kcal, zero słodyczy, od 14-18 praca, a wieczorem siłownia albo Mel B w domu jakby siw pogoda popsuła .

Dzięki za wsparcie i pierdole :-) pomogły
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Nie mam w ogóle motywacji.. Ani do ćwiczeń ani do zdrowej diety.. Po prostu jest do dupy... :-(
  • awatar SILVUS: Ja odpusciłam i mega żałuje ale staram się teraz od poczatku schudnąć
  • awatar onevstwo: schudłaś już 10kg?? no to świetnie Ci idzie ;) wpadnij mam do sprzedania parę ubrań xd
  • awatar itsxsimple: Głowa do góry. Za każdym razem kiedy już nie masz sił przypomnij sobie dlaczego zaczęłaś- to pomaga :* Trzymam kciuki<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
A się działo w ten weekend...

W piątek dowiedzialam się, że zostalam przyjęta do szkoły . Cholernie się cieszę. :-) :-)
Później nie było za fajnie... Awanturka rodzinna. Jak zwykle poszło o kasę na moje utrzymanie czyli kto , komu i ile ma płacić. Koszmar. Moja matka by była chora jakby wytrzymała miesiąc w zgodzie z ludźmi.
Po tej awanturze w cholerę wściekła i zdołowana jednocześnie pojechałam od matki do chłopaka zamiast do domu.
Na początku nawet nie chciał ze mną rozmawiać. Tylko mnie wysłuchal co się stało i na tym koniec. Ale później na szczęście przy piwku i meczu było lepiej. I w końcu wyjaśniliśmy sobie wszystko, a raczej on mi dlaczego kompletnie miał mnie w dupie przez dwa tygodnie. No i pogodzenia, stęsknieni za sobą i lekko podpici pojechaliśmy do Katowic na imprezę. Wrocilismy do niego o 5 i po krótkim śnie dalej zaczęliśmy chlać. Za dużo trochę wypiłam. No i nie trzymałam diety ani nie poćwiczyłam. Dzisiaj tez nie będzie lepiej bo jestem skacowana i wymęczona, a moje stopy są cale w odciskach przez pieprzone nowe koturny... Ale najważniejsze, ze się pogodziliśmy :-)

A co do ćwiczeń... Ćwicząc trzy dni pod rząd i to tak ostro ,z resztą same czytałyście w poprzednich wpisach, spadło mi po centymetrze z bioder i talii, a z ud po 0,5 cm :-) :-) Zajebiście to motywuje.
  • awatar S i L e N c E: na szczęście się pogodziliście ;)
  • awatar Gość: Gratuluje! :* Mam nadzieje, że z chłopakiem będzie już wszystko dobrze. Szkoda czasu na kłótnie.
  • awatar Miss Anarchy: GRATULUJĘ! Ja pamiętam, jaki to szał był rok temu ;-) Ah, piąteczka z kłótniami rodzinnymi, ale tak to już po prostu jest. Trzeba przecierpieć. 3maj się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
3/62 dni treningu

Spierdzieliłam dziś bilans przez naleśniki. Wyszło nieco ponad 2000 kcal Ale poćwiczyłam .

Trening :
Mel B rozgrzewka
Tiffany Boczki
Mel B trening brzucha
Mel B pośladki
10 z 15 minut Mel B trening całego ciała
Parę ćwiczeń na nogi
Mel B rozciąganie
Spacer 40 minut
RAZEM : -530 kcal

Mel B liczę jako aerobik..

Boże.. Nie mogę spać. Ciężko mi funkcjonować. Ćwiczę żeby nie myśleć. Nie myśleć o moim chłopaku. Dwa tygodnie temu się pokłóciliśmy. Wygarnęłam mu, że nigdy go nie ma jak go potrzebuje . Nie jestem dla niego ważna. Od tego czasu nie many prawie kontaktu. Jedynie jak do niego zadzwonię. Mieliśmy się jutro spotkać ale prze"ozy" to na niedziele. Ok, rozumie to. Musi się uczyć na egzamin. Ale ja nie mam sił. Tęsknię za nim i nie wiem czego mam się spodziewać po naszej rozmowie . Boję się że on chce się rozstać.. Po roku związku. Po tym co przeszliśmy . Po ostatnich dwóch przecudownych miesiącach . Boże . Nie mogę go stracić . Kocham go i nie chce go stracić przez te parę słów!!!
  • awatar Auksencja: Ale pięknie poćwiczyłaś. : ) Trzymam kciuki, by Wam się z chłopakiem ułożyło!
  • awatar Gość: spalilas duzo wiec nie przejmuj sie tymi nalesnikami misiu! 3mam kciuki zebyscie sie pogodzili i znow bylo wszystko dobrze! trzeba w to wierzyc! trzymaj sie!
  • awatar ναηηιℓℓα●̪●: Śliczny brzuch na zdjęciu!! ;*Porozmawiaj z tym chłopakiem :) Zapraszam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
2/62 dni treningu

Trening:
10.00 - Mel B 20 minutowy trening całego ciała
Mel B 15 minutowy trening calego ciała
Mel B rozciąganie
21.00 - bieganie 20 minut ( bez zatrzymywania się) -160 kcal
Orbitrek 12 minut -100 kcal
Ćwiczenia siłowe 10 minut -85 kcal
Chodzisz 5 minut
Chodzenie 5 minut
Rozciąganie
RAZEM : -360 i mel B czyli ok. -500 kcal

Bilans:
- jogurt jabłkowy, owsianka, kawa z mlekiem, dwa Raffaello
---------MEL B----------
- parowka w cieście półfrancuskim z ketchupem, truskawki
- zupa ogórkówa, malutki talerzyk spaghetti carbonara
-lody smietankowe, mapa kawa z mlekiem
------- SIŁOWNIA I BIEGANIE
- surówka z mieszaniny sałat, szpinaku z jogurtem i przyprawami
RAZEM: 1750 kcal

Po raz pierwszy tyle przebiegł am bez zatrzymywania się.. Nie wiedziałam nawet, że mam taką kondycję :-) nawet się nie zasapałam :-D
Jedynie to trochę za duży bilans :-\
Ale najlepsze jest to uczucie gdy czuje każdy mięsień ciała przy rozciąganiu po treningu :-).
  • awatar Gość: Cwiczenia na plu! :)
  • awatar Gość: cudowny trening! brawo!
  • awatar MalaEndrfinka: ooo proszę jak ładnie! przecież bilans jest ok ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Spalone 900 kcal..
Dwie i pół godziny na siłowni
40 minut ćwiczeń siłowych
Pierwszy w życiu BIEG na bieżni, i to bieg a nie chód...
W sumie -450 kcal podczas ćwiczeń cardio..
Było zajebiście. I jednak się zakochałam w siłowni.. Kurwa.. Nie stać mnie na karnet..

Cardio: - 450 kcal
Siłowe (40 minut) - 400 kcal
Rozciąganie i spacer z psem - 50 kcal

Bilans:
- płatki kukurydziane z jogurtem, capucino
- ryż z warzywną mieszanką chińską, sałatka z pomidora, sałaty i ogórka z serem feta
- bułka z serem białym, energy drink, ananas
-------TRENING------
- kefir
-wątróbka, brokuły, herbata
RAZEM:1750 KCAL

Zaraz szukam jakiejś tańszej siłowni osiedlowej.. Bo kurwa 150 zł wpisowe i 400 zł na rok niby ,ale to i tak za dużo..

Ale było zajebiście To uzależnia!!!!!

  • awatar scrawny.: Gratuluję:) Ja też uczęszczałam na siłownię,ale karnet się skończył a 150 zł na ulicy nie leży:/
  • awatar Kretka.: świetnie ci idzie :)
  • awatar enuejriruom: 550zł za rok, gdzie to? U mnie trzeba zapłacić 130zł w górę za miesiąc :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Coś za oknem nie widać i w ogóle nie czuć tych wakacji ....

Ja już zdrowa i dzisiaj idę na siłownie mam darmowe wejście.. Mam nadzieje , że się nie zakocham w niej bo nie stać mnie na karnet ...
Planuje spalić 1000 kcal.

Pierwszy lipiec dziś Mój ukochany miesiąc się zaczął. Oby tylko była pogada ..
A 24-28 lipca jest festiwal Ryśka Riedla w Chorzowie najlepsze co może być. Dobra muzyka, świetni ludzi, wspaniała atmosfera, miłość dookoła, wódka i narkotyki (marihuana ) co jeszcze chcieć ?

01.07.2014
Waga:69,5 kg (-10kg)
Wymiary
Biust:94cm (-11cm)
Pod biustem: 80 cm
Talia:75cm (-8cm)
Brzuch:85cm
Biodra:97cm (-8cm)
Udo:59cm (-5cm)

  • awatar Gość: Świetnie :3 Też bym chciała pojechać.
  • awatar Ania.: Jesteś z Chorzowa ? ;P - z tej strony Bytom : ) Festiwal się zapowiada nieźle więc warto wpaść ;) Gratuluję pomiarów !:)
  • awatar Gość: Jej, niezłe wymiary! :) Niech leci!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Małe zakupki okazały się wielkimi zakupami!!! :-) :-).
Wydałam ok 130 zl, ale mam za to kupione dwie bluzki:-) , sweterek, skórzaną spódnice, okulary przeciwsłoneczne, dwie pary kolczyków, naszyjnik, słuchawki i farbę do włosów :-) Sporo tego :-)

Jeśli któraś z was ma zamiar się farbowac to polecam farby Syoss. Zawsze wychodzą przepiękne i nie wyblakają.

Teraz mam ognistą miedź :-D

Najbardziej mnie cieszą słowa przyjaciółki, która spotkałam w sklepie : Kurde, aleś ty wychudła! '' i ciuchy w rozmiarach S :-)

Bilans:
Pół drożdżówki z jabłkiem, herbata, owsianka
Kromka chleba z pastą rybną i trzema korniszonami
Zupa pomidorowa z makaronem
Kiełbaska, filet z piersi kurczaka, półtorej bulki, ketchup, dwa korniszony, woda z sokiem (grill :-) )
Zupa pomidorowa, pól drożdżówki z jabłkiem, herbata z cytryną
RAZEM: 1400 kcal

Ćwiczenia
Zakupy 2 h
Zabawa z dzieciuchami 2 h
Sprzątanie 1h
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzisiaj z nudów troche nadrobiłam zaległości na Pingerze Szkoda, że zamiast dodawać do obserwowanych to ja usuwam ludzi, bo zwyczajnie zapomnieli/ zrezygnowali z bloga szkoda, że aż tyle osób nie jest w stanie dojść do celu

Już czuje się lepiej. Jestem nadal słaba, ale już moge jeść w miarę normalnie, bo aż tak już mnie nie boli gardło.

Jutro idę na małe zakupki dla poprawienia humoru . A w poniedziałek jadę do sanepidu, żeby wyrobić sobie książeczkę sanepidowską i później poszukać roboty w jakimś barze i kafejce.No i w poniedziałek jadę też złożyć kopię świadectwa i kopie wyników z egzaminu do nowej szkoły. W piątek dostane odpowiedź czy mnie przyjęli

Dzisiaj rano waga pokazała 68 kg :O . Nie pamiętam kiedy tyle ważyłam No i wreszcie zeszłam z nadwagi i mam już prawidłowe BMI

Bilans:
- jogurt brzoskwiniowy, antybiotyk
- kisiel, herbata
- rosół z makaronem
- kromka chleba z indykiem gotowanym i ketchupem
- 2/3 bułki z ziarnami z pastą rybną, herbata z cytryną,tabletka do ssania na gardło
- 3 wafle ryżowe o smaku serowym, antybiotyk, osłonka, tabletka do ssania
RAZEM:1350 KCAL

Ćwiczenia:
- 80 sekund skakania w miejscu
- minuta Deski (Plunck)
- 35 skrętoskłonów
- 20 półbrzuszków
- 20 superbrzuszków
- 30 sekund nożyc.

Ledwo co dałam rade zrobić te ćwiczenia . Ale cholernie za nimi tęskniłam i musiałam


 

 
Anginka... Zajebiście. Antybiotyki mam przepisane. Jem tylko papki i płynne rzeczy.. Jem w ogóle tyle ile je jakaś anorektyczka bo nie daje rady więcej połykać.. Weekend, piękna pogoda, początek wakacji, a ja 2/3 doby w łóżku spędzę. :-(

Dzisiaj odebrałam świadectwo. Ostatnie w gimnazjum. Koniec zabawy, teraz zaczynamy dorosłe życie ..
Jak mi żal , że skończyłam tą szkołę.. Cały czas byłam twarda, ale jak przyszedł moment kiedy ostatni raz przekraczałam wejście szkoły stanełam w miejscu i zaczęlam ryczeć..
Ale obiecałam wszystkim, że z nikim nie zerwe kontaktu. Mamy klasową stronę na facebooku to będziemy tam się umawiać na spotkania.

  • awatar ~Julia~: Przykro, że cierpisz, ale zapewne niższa waga będzie miłą rekompensatą, co? :) Zdrowiej zatem
  • awatar wystarczy chcieć!: Niezły masz początek wakacji. Szybkiego powrotu do zdrowia : )
  • awatar I wont to be skinny.: tez mysle ze po jakimś czasie kontakt sie urwie. nowa szkoła koledzy... ale my idziemy do przodu :) zdrowia życze ! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Zajebiście.. Jestem chora i zdycham.. Cały dzień w łóżku. Praktycznie nic nie jem bo nie mogę przełykać..
Nie byłam na zakończeniu roku. Jutro tylko idę po świadectwo i z powrotem do łóżka ..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wczoraj nie cwiczyłam.. to jeszcze do się zrozumieć. Ale po cholerę wpierdzieliłam tyle węglowodanów.. Przez to byłam nie do życia. Dopadła mnie tak zwana śpiączka węglowodanowa... Czyli po dużej dawce węgli człowiek jest senny, zmęczony, tylko marzy o łóżku i nic nierobieniu... MMoże tez zauwazyłyście to u siebie. Koszmarny stan.

Muszę dziś na silownie iść do parku... Choćby pol godziny... ale nie wiem czy się wyrobie w czasie :-( tyle muszę dziś pozałatwiac....

Boże.. Jutro ostatni dzień w szkole... :-( :-(
  • awatar Angi !: Daaasz radę na pewno :**
  • awatar Gość: ja dziś zakończenie mam...bd płakać chyba :c
  • awatar missnobady: dasz radę, nie załamuj się :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Wczoraj miałam komers :-) Wytańczyłam się za wszystkie czasy.. Całe 6 godzin szalenia na szpilkach. Przez to mam wybity jeden palec u stopy :-( ale było zajebiście. Czułam się cholernie pewna siebie w tej sukience. Wywijalam tyłkiem przed chłopakami :-D
Nie zapomnę tego :-) teraz zal mi kończyć tą szkołę i stracić tych ludzi.. Aż łezka w oku mi się kręci :-)

Ćwiczenia :
- siłownia z rana : 15 minut silowe, 20 minut cardio
- 2 h tańczenia poloneza
- 4 h szalenia na parkiecie

Bilans :
- jogurt z musli, kromka chleba ziarnistego z twarogiem i ogórkiem zielonym, kawa z mlekiem
- 3 wafle ryżowe o smaku serowym, jogurt pitny
- 2 kromki chleba z twarogiem i pomidorem, reszta jogurtu
- jabłko zielone, batonik zbozowy
- 2 ziemniaki, 2 jajka sadzone , mizeria
- kawałek tortu
- 2 małe kawałki pizzy, nektarynka, 4 galaretki owocowe
RAZEM: 1900 kcal


  • awatar xFlat: Lal 6 godzin, pieknie :))
  • awatar Gość: kurwsko zazdroszczę! ja nie mogłam być na moim balu :(
  • awatar toolateforallthis: Dałaś rade, pięknie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Kurde nie pojechałam na koncert przyjaciółka nie mogła a samej nie chcialam jechać...

Ale dzień produktywny byl...

Ćwiczenia:
- sprzątanie 2h
- rower 20 min (dojazd na siłownię)
- 15 minut ćwiczenia siłowe
- 15 minut orbitreka
- 3 minuty rozciągania nóg

Bilans:
- jogurt z musli, kromka ziarnistego chleba z twarogiem i ogórkiem zielonym, kawa ze śmietanką
- banan, batonik musli
- warzywa na patelnie z sosem serowo-jogurtowym, 120g piersi z kurczaka w przyprawach, 1 łyżka oliwy, 2 wafle ryżowe o smaku serowym
- cola zero pół litra
- warzywa z sosem (resztka z obiadu),2 ryżowe wafle serowe
RAZEM: 1050 kcal

A jutro komers

No i mam nowe postanowienie...
Wprowadzam je w swoje życie od dwóch godzin. Mianowicie staram się dużo ćwiczyć, co dwa dni,a nawet częściej. I siłowe, i cardio... Z naciskiem na siłowe jak dojdę do 67 kg. Zaraz biorę zeszyt i robie sobie harmonogram.

Miłego ostatniego tygodnia szkoły
Zaraz wakacje!! Jupiiiii!!!
  • awatar Zacna: napisz jak tam na komersie :) Pamiętam jak na swoim byłam... :) a trochę temu to było..... jak sobie przypomnę swoja maxi z tej imprezy to mi słabo :D :D :D
  • awatar skinnyme.: widzę że Cb wczoraj naszło na cole zero dokładnie jak mnie dziś hahaha h5! ślicznie jest!
  • awatar TymRazemSięNiePoddam: Czekam na te wakacje bo sama w domu siedze juz miesiac ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Dzisiejszy i Wczorajszy dzień pod wzgłędem diety i ćwiczeń jest kompletnie nieudany....
Ale trudno. Chociaż się wybawiłam.
Wczoraj z klasą ostatniego grilla razem robiliśmy.. Szdoda, ze juz w piątek się rozstaniemy...
A dzisiaj z przyjaciółką zabalowałam :-) teraz mam głupawke i nadmiar energii z postaci za dużej ilości słodyczy i wypalonej marihuany.. Dwa mahy i jestem jak nowonarodzona... Lepsze uczucie niż po alkoholu. Jeszcze bardziej jestem teraz wyluzowana niż po dwóch drinkach gdzie jeszcze ledwo stoję i chodze....
Dobra.. zaczynam pieprzyc od myśli, bezsensu.
Do jutra :-)

A jutro siłka 2 h i może koncert 30 seconds to Mars :-). :-). :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Od kilku dni chodzie nabuzowana na chłopaka.. Powiedziałam mu, ze wkurza mnie bo nie ma go gdy potrzebuje wsparcia i w ogóle nie czuje żeby mnie kochał. Od tego czasu nie pisze, nie dzwoni, nie chce się spotykać. Przecież takie milczenie do niczego nie prowadzi.. Dzisiaj pojadę do niego nawet jeśli on mnie nie chce widzieć..

Ale co tam facec.. :-) moja kochana waga wskazała dziś 69,8 kg!!!!!!!! 69kg.... Boże , nie pamiętam kiedy tyle ważyłam... Ale się cieszę :-) :-). :-) :-) :-) :-) :-)

Wczorajszy bilansik:
3 kromeczki chleba z Almette, serkiem topionym i pomidorem
Mała miseczka krupniki, spora porcja surówki z kapusty czerwonej, 3 ziemniaczki, kotlet mielony z indyka
Lody, 1 ptasie mleczko, kawa z mlekiem
Batonik zbożowy , jogurt Gratka
RAZEM: 1400

Ćwiczenia:
Siłownia w parku:
Ćwiczenia siłowe - 15 min
Narciarz (prawie jak orbitrek) - 20 min
Wahadło (wymachujemy jak najmocniej nogami w przód i w tył) - 10 min
Spacer- 10 min
Spalone - 400 kcal
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Wczoraj kaloryczne nie było źle, ale jakościowo raczej . Chodzi tu o dwa lody, dwa wafelki i 4żelki. Reszta była ok.
Wczoraj przyszły wyniki z egzaminu..
Z matmy i historii nie jestem zadowolona, ale z reszty tak :-) .
Polski -91%
Angielski podstawowy - 95%
Przyrodnicze -82%
Czyli na 100% dostanę się do tej szkoły gdzie chce iść.
Idę na technika żywienia i usług gastronomicznych , czyli gotowanie + dietetyka. W przyszłosci chciałabym być właśnie dietetykiem :-) wiedza już jest, doświadczenie też to czemu tego nie wykorzystać :-)

W niedziele najprawdopodobnie jadę z przyjaciółką do Rybnika na koncert 30 seconds to mars :-D wokalistka to moja była miłość :-)
Już się nie mogę doczekać..

Miłego dnia :-)
  • awatar I want to be skinny.!: Jestem akurat na TŻiUG ! :D Kierunek jest rzeczywiście ciekawy, ale gorzej kiedy jesteś na diecie, a gotujesz jakieś pyszności. :)
  • awatar S i L e N c E: Pięknie :*
  • awatar Gość: Super wyniki! Zazdroszcze koncertu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Fajny dzionek wczoraj był :-)

Oceny już wystawione . Dzisiaj jest konferencja..
Już koniec walki i wkuwania.. Przez pół roku to robilam. Ale są efekty :-) - średnia 4.89 :-D

Bite trzy godziny ćwiczyliśmy poloneza.. Dzisiaj w dodatku na szpilkach , ale nie było źle. Najważniejsze że umiem w nich chodzić i w miarę stabilne i wygodne są.

Dziś rano waga pokazała 70.6 lg.. Boże za 0.7 kg zobaczę szóstkę z przodu :-D może nawet i już pod koniec tygodnia.

Wczoraj znalazłam na necie fajną spódnicę kopertową w H&M za 19.90 . Wieczorem poszłam po nią. Wzięłam do przymierzalni M i L.. Mka była za duża... Nie pomyślałabym, że tak szybko dojdę do rozmiaru S :-)

No i bilansik :
4 chrupkie z twarogiem i powidlami lub z Almette jabłko i gruszka, kawa z mlekiem
Bułka wieloziarnista z wędliną, sałatą i ogórkiem zielonym
Botwinka
Kawa z mlekiem i ciastem truskawkowym domowym
Lody śmietankowe
RAZEM: 1200 kcal

Ćwiczenia :
polonez 3h
Spacer 30 minut
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Wczorajszy bilans :
Mini chałka , serek topiony, pomidor, jogurt Gratka, kawa z mlekiem
Bułka wieloziarnista z wędliną i ogórkiem małosolnym
Zupa botwinka
Kawa, batonik twarogowy
Knopers, sałatka z pomidora , górka małosolnego i kawałkami pieczonego schabu
RAZEM: 1300 kcal

-3 h tańczenia Poloneza
- koszenie trawnika

Już planuje sobie spędzanie wakacji.. W końcu to już za 10 dni :-)
Na pewno bede pracować na gazetach min. 12 godzin w tygodniu.
Po pracy mam zamiar chodzić na siłownie na powietrzu, rower, rolki czy może basen :-)
Chce obskoczyc wszystkie siłownie zewnętrzne jakie są w mojej okolicy. Jest ich chyba z 5 .
Także bede się starać ćwiczyć co drugi dzień , może codziennie . Do tego Mel B w domu. I dieta 1400 kcal.

Muszę we wrześniu mieć fantastyczną figurę żeby przyciągnąć do siebie ludzi z nowej szkoły... Chociaż raz nie będę tą ,, nową, grubą,, tylko tą ,, nową chudą i ładną,, ..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Ok.. Mam nadzieje, ze nie będę tego żałować..
Wstawiam swoje zdjęcia...

Czarna sukuenka jest na komers. Reszta wyjęta z szafy.

Dla wyjaśnienia. Ważę 71 kg przy 165 cm wzrostu. Moje wymiary są podane w poprzednim wpisie. No i tak wyglądam..

Proszę o szczere komentarze



  • awatar ~Sport~Diety~Ćwiczenia~: jesteś bardzo ładna <3 no ale racja, trzeba troszkę popracować nad brzuszkiem, ale moja siostra też ma 165 wzrostu a waży 65 i wygląda grubiej, więc na pewno by ci zazdrościła <3 ale na ten wiek i tak jest b.dobrze :*
  • awatar toskaffkaxd.1997: Nie jest źle. Popracuj nad nóżkami i brzuchem i będzie bardzo dobrze. Powodzenia.
  • awatar wystarczy chcieć!: Myślę dokładnie tak jak dziewczyny przede mną - w małej czarnej wyglądasz szałowo! A figura świetna : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Długo mnie nie było . Przepraszam Was za to :-)
Dużo się działo .. Szkoła, rodzina, chłopak, znajomi, praca..Ale wyszło w miarę na prosto :-)
Więc..

Oceny na koniec roku wyszly wspaniałe :-) mam na bank pasek a moja średnia to jak dobrze pójdzie 4,88 :-) jeszcze jutro będę na sto procent wiedzieć.
Super prace znalazłam. Za trzy godziny latania z gazetami za ludźmi dostaje 25 zł na rękę. Teraz robię średnio 6 godzin na tydzień ale po zakończeniu roku postaram wyrabiać z 15 :-) im więcej tym więcej kasy przecież :-)
Jeśli chodzi o sprawy rodzinne to trochę na razie ucichło. Ja tylko jezdze nawet w weekendy po 30 km żeby zjeść obiad i dostać parę drobnych i żarcie na śniadania i kolacje... :-( debilny układ ale cóż...
Trochę zawiodlam się na chlopaku.. Nie było go przy mnie kiedy go potrzebowałam.. Nie stara się, olewa wszystko.. W ogóle nie czuje ze mnie kocha.. Kocha mnie tylko jak ja mu muszę pomóc np w sprzątaniu, ale jak ja go potrzebuje to nagle wszystko jest ważniejsze ode mnie..

A co do najważniejszego tematu :-)
Moja waga- 71 kg, czyli o 8 mniej i tylko 3,5 do celu :-D
A wymiary tez lecą
Biust 96cm (-5cm);
Talia 75cm (-7cm)
Biodra 98cm (-6cm)

Jestem juz zadowolona ze swojego wyglądu. Jeszcze te 3-4 kg . A później mnustwo ćwiczeń na ujędrnienie ud, brzucha, pupy i ramion. I będę idealna :-)

Wczoraj kupił am sobie sukienkę na komers.. Jak ją włożyłam to mnie moja własna matka nie poznała :-)
Sukienka jest cała z koronki. Ma długie koronowe rękawy i dekold. Na piersiach i całym brzuchu, plecach i całym dole ma czarną podszewke ale tez widać tą koronkę. Sukienka jest cholernie dopasowana i przez to dopiero zobaczylam moją figurę. Spory, wysoko uniesiony tyłek, piaski brzuch, spore wcięcie w talii, mały ale ładny biust, symetryczne ramiona i biodra, średniej długości nogi cholernie zgrabne choć umięśnione , które na szpilkach w szpic wygłądają cudnie. :-) :-)



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dół, dół i jeszcze raz dół...

Mam ochotę uciec. Uciec od rzeczywistości, problemów, rodziny

Od wszystkiego.

Na parę dni. Może tylko dwa..

Żeby przemyśleć wszystko, dodać sobie sił na walkę z rzeczywistością, a nie płakać w poduszkę..

Czuję się sama, niepotrzebna, do niczego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Chodze z dołem..
Wczoraj u chłopaka trochę mi wrócił humor, ale jak wsiadałam do windy i spytał am się po co ja tam wracam to uśmiech zszedł mi z twarzy.

Wczoraj dostalam odpowiedź o pracę. W środę jestem umówiona juz niby na podpisanie umowy i kursik. Oby mi wypaliła ta robota..

Wczorajszy bilans:
2 cynamonki, kasza manna Smakija z jabłkami
Jogurt pitny
2 UFO brzoskwinie
3 gołąbki
Kawa z mlekiem i slodzikiem, lody kawowe, kilka truskawek
5 wafli ryżowych paprykowych
Nie wiem ile to jest.. teraz nie mam czasu na ćwiczenia i nie mam jak jeść zdrowo bo nie gotuje sobie sama..

Wpis tak smętny jak ja...
  • awatar xFlat: Powodzenia z pracą :*
  • awatar Plan jest taki: Ja też wczoraj miałam doła... ściskam mocno, buziaki ! :*
  • awatar Gość: Musi być dobrze! Ciesz się, że masz taką osobę, która poprawia Ci humor! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wysiadam psychicznie.

SMS od mojej babci do matki : jeżeli jutro nie dostanę alimentów podaje cię do sądu za złą opiekę nad dzieckiem a natalia trafi do pogotowia opiekuńczego...

Napisała to moja biologiczna babcia.. Ja pierdolę.. Czemu ona taka jest? Czemu dla niej liczą się tylko pieniądze i jej dupa??!!

Matka chce mnie z powrotem.. Ale nie zamieszkam u niej.. Ona jest dobrą matką na odległość. To po pierwsze. A po drugie mój honor na to nie pozwala. Wyprowadziłam się od niej i już tam nie wrócę. Tak chciałam i teraz mam za swoje..

Chociaż w szkole jest spoko .. Wybłagałam babkę od geografii na 5 na koniec. No o ile zdam ostatni test.. Ale zdam. Mam tydzień na naukę.

Jeszcze tylko matma - jeden test i prezentacja, chemia - jedna kartkówka, angielski -zaległy test, ta geografia i tyle .

  • awatar eternal.love: trzymam kciuki za ciebie kochana :*:*
  • awatar Gość: Współczuje Ci :c Dasz radę. Świetny Blog ♥
  • awatar Gość: Podziwiam Cie, ze jeszcze wytrzymujesz. Tak nie powinno byc. Trzymaj sie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Jakoś przeżyłam dzisiajszy dzień..

Bilans:
- malutka domowa drożdżowka z serem bialym, brzoskwinia UFO,
- duża kawa z mlekiem,
- jogurt pitny ananasowy, jabłko zielone,
- ziemniaki młode, brokuły z bułką tartą, 2 jajka, szklanka kefiru, melon
- kawałek domowego ciasta z truskawkami, kawa z mlekiem.
RAZEM: 1300 kcal

Ćwiczeń zero.. za to trzy godziny nauki.....
Jeszcze tylko ten tydzień i caly kolejny. I koniec starania się w szkole.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wszystko się pieprzy.. Znowu..
Wczoraj babcia na kacu wkurzona zadzwoniła do mojej mamy. Ja wtedy wracałam właśnie od matki i nie słyszałam tej rozmowy, ale mój tata ją posłuchał. Podobno mają układ, ze mam u babci mieszkać do skończenia szkoły, a później mam wrócić do mamy, ew do drugiej babci. Kurwa co to za układ? Gdzie moja zgoda?! Traktują mnie jak kartę przetargowa wartą 300 - 500 zł, czyli alimenty..
Czuję się jak śmieć, nawet mój pies ma się lepiej bo ma dom , a ja...
Teraz ja muszę być miła dla babci i robić wszystko za nią żeby jej było dobrze.. Kopciuchem będę, który sprząta po wszystkich żeby mógł mieszkać w swoim "domu"..
Za półtora roku, jak tylko będę mieć rocznikowo 18 lat wypierdalam do chłopaka. Wszyscy będą zadowoleni. Wszyscy.
Tylko pytanie-JAK MAM ŻYĆ PRZEZ TE PÓŁTORA ROKU?!?!
  • awatar schweigen: nie takie łatwe zapomnieć o przeszłości, gdy z dnia na dzień zaczyna na nowo prześladować.. musisz jakoś to znieść, kochana. wiem, że nie jest łatwo i nie będzie. jednak będzie warto. i na pewno sobie poradzisz, jestem tego pewna.<3
  • awatar S i L e N c E: Strasznie ci współczuję... Też mam przejebane w domu i wiem dokładnie jak się czujesz -.-
  • awatar Plan jest taki: Słońce zacisnij zęby i daj radę. Wytrzymasz tam a potem się wyprowadzaj :) jest ciężko. Najlepiej w wakacje zarobić i wynająć mieszkanie/pokój, ja mam taki plan na te wakacje bo sama też się ciągle przeprowadzam l, do wczoraj mieszkałam z pieprzniętą wspollokatorką w jednym pokoju! A od wczoraj wróciłam do domu i mieszkam z siostrą,która tak się cieszy że wróciłam do domu ze się do mnie nie odzywa :/ chore wiem. Nie tylko Ty jedna masz ciężko. Trzymaj się i bądź dzielna :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Och co za życie.. :-(
Moja matka wkurzyła się na babcie u której teraz mieszkam za to , że nie umie o mnie zadbac, że nie umie nawet kupić mi porządnego jedzenia i że nawet mnie tam nie chce.. A kończy taka prawda.. :-( już nie raz to słyszałam jak zwierzała się komuś .. No i mama postanowiła, że będzie mi gotować obiady i dawać na kolacje i śniadania. Jak babcia się dowie, że moja matka nie będzie jej już płacić tyle ile płaciła to chyba mnie wyjebie z tamtąd.. Tylko gdzie ja pójdę???
Mieszkałam u mamy, nie mogliśmy się dogadac.. Non stop były awantury i to potworne.. Aż do wyzwisk, ublizania, bicia i wywalania z domu.. I dlatego poszłam do babci..
A u taty też nie mogę zamieszkać.. Jego kobieta mnie nie nienawidzi.. Za to, że na mnie też tata musi wydawać kasę, poswiecac czas, a nie tylko niej.. Mieszkalam u nich. Na początku było spoko . A później zaczęła się zazdrosc. No i poszłam do mamy. A to już wiecie..
Realna jest tylko wyprowadzka do drugiej babci pod mamy.. Ale to nie wypali.. Nie ma warunkow, babcia jest przyzwyczajona, że sama mieszka, by się czepiała o to że nie wyniosłam garka, że wróciłam późno, że nie poskladalam ładnie ciuchow..
Najchętniej bym z chłopakiem zamieszkała. Ale niestety - rodzice są przeciw, a ja mam tylko te 16 lat..
Kurwa koszmar.. Nie wiem jak ja wytrzymam ten rok jeszcze do tych 17 i pół lat.. Nie wiem.. :-( :-(
Zawale dziś noc bo muszę rzeczy na technike robić.. Zajebiście.
Byle do wakacji. Mam ochotę pojechać gdzieś z moim facetem na dwa dni z noclegiem i mieć wszystko w dupie.. W lipcu będzie taka okazja na szczęście..
  • awatar schweigen: na pewno znajdziesz jakieś odpowiednie rozwiązanie. a z czasem będziesz mogła zamieszkać ze swoim chłopkiem, oby jak najszybciej.;-> trzymaj się.<3
  • awatar mała_pomarańcza: przykro mi strasznie, mam nadzieję że wszystko ci się w końcu ułoży
  • awatar Miss Anarchy: Ach, przykra sytuacja. Ale to nie Twoja wina, w większości to błędy tych dorosłych. Pamiętaj, byleby siebie nie zacząć o wszystko obwiniać. Niestety sytuacje są różne i nie zawsze ciekawe. Życzę Ci, abyś po prostu 'dała jakoś radę'. I Czasami czas to najlepszy przyjaciel. Tylko oby później oni nie żałowali, że potracili okazję do poznania Cię.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Przedwczoraj nie było źle z bilansem, ale nie byłam żadnych ćwiczeń . Cały dzień padał deszcza, a wieczorem robiłam referat . Wczoraj zawaliłam bo pozwoliłam sobie na żelki i loda. :-) Trudno
Dzisiaj juz piękne słoneczko swieci :-) Aż sie chce zyc i wyjść z domu.
Dopiero teraz zobaczyłam , ze schudłam.. Przecież rok temu wazylam 84 kg, a teraz nie co ponad 72 ... Wczoraj przymierzałam sukienke i chciałam sobie zapiąć w talii pasek kiedy on po zapięciu na dziurkę , którą robiłam kilka miesiecy temu, spadł mi po sam pępek :-) Z tego sie ciesze..
Wkurza mnie jedynie wystający mostek , a to obrzydliwie wygląda , a jak sie dotykam między piersiami to czuje każde łączenie żeber... I do tego ten ból jak się udeże o co w kość biodrową. Ała!! :-)
Ale ciesze sie, ze schudłam. Mam ładniejszy brzuszek tylko z jedną małą fałdką, ktorą musze sie pozbhć i szczuplejsze uda i biodra :-)
Fajne uczucie :-)
Teraz byle do 68 kg , a później sie zobaczy. Najważniejsze , ze będę się sobie podobać i nie będę miała nadwagi...

  • awatar schweigen: inspirujesz takim pisaniem, kochana..;-) ćwiczeniami można wiele zmienić i Ty to udowodniłaś, gratuluję i powodzenia dalej.;-*
  • awatar blodne girl: jesteś przykładem na to, że jak się chcę to można wszystko, świetnie :)
  • awatar mała_pomarańcza: gratuluję, naprawdę dużo kg ci spadło! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Milutki dzień za mną :-) nie byłam w szkole, ale za to zrobił am wiele innych pożytecznych rzeczy dla ciała i duszy :-)

Rano wyszłam z domu i poszła na siłownie do parku. Później zrobiłam sobie spacer na cmentarz do prababci.
Czuje, ze ona nade mną czuwa cały czas. Dowodem na to jest jak w rocznice jej śmierci chciałam się rozstać z chłopakiem, a później jechać do niej na grób i się wypłakać. Nie pozwoliła mi na to tylko tak wszystko ustawiła, ze uciekł mi pociąg i przez krawężnik wpadłam w objęcia mojego mężczyzny , a później usłyszał am od niego, ze mam z nim zostać i że nie chce mnie stracić. I zostałam :-)
Później do chlopaka pojechałam . Po ostatniej sprzeczce emocje juz opadły i było cudownie jak zawsze z nim :-)

Bilansik:
- serek Danio waniliowy light, kromka chleba żytniego, jeden pieróg z truskawkami, mała kawa z mlekiem,
- brzoskwinia UFO, 2 kromki chleba żytniego z twarogiem i rzodkiewką, jabłko zielone,
brzoskwinia UFO, 2 kromki chleba żytniego z wędliną i rzodkiewką,
- 3 pierogi z truskawkami, kapuśniak, 3 biszkopty.
RAZEM:1250 kcal

Ćwiczenia:
35 minut orbitrek
15 minut ćwiczenia siłowe
RAZEM: -500 kcal

  • awatar schweigen: niezła historia, może i faktycznie czuwa.;-) cudowne ćwiczenia i bilans.;-*
  • awatar blodne girl: dobrze Ci idzie :)
  • awatar Gość: Ladnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Milutki dzień za mną :-) nie byłam w szkole, ale za to zrobił am wiele innych pożytecznych rzeczy dla ciała i duszy :-)

Rano wyszłam z domu i poszła na siłownie do parku. Później zrobiłam sobie spacer na cmentarz do prababci.
Czuje, ze ona nade mną czuwa cały czas. Dowodem na to jest jak w rocznice jej śmierci chciałam się rozstać z chłopakiem, a później jechać do niej na grób i się wypłakać. Nie pozwoliła mi na to tylko tak wszystko ustawiła, ze uciekł mi pociąg i przez krawężnik wpadłam w objęcia mojego mężczyzny , a później usłyszał am od niego, ze mam z nim zostać i że nie chce mnie stracić. I zostałam :-)
Później do chlopaka pojechałam . Po ostatniej sprzeczce emocje juz opadły i było cudownie jak zawsze z nim :-)

Bilansik:
- serek Danio waniliowy light, kromka chleba żytniego, jeden pieróg z truskawkami, mała kawa z mlekiem,
- brzoskwinia UFO, 2 kromki chleba żytniego z twarogiem i rzodkiewką, jabłko zielone,
brzoskwinia UFO, 2 kromki chleba żytniego z wędliną i rzodkiewką,
- 3 pierogi z truskawkami, kapuśniak, 3 biszkopty.
RAZEM:1250 kcal

Ćwiczenia:
35 minut orbitrek
15 minut ćwiczenia siłowe
Spacer godzinny
RAZEM: -600 kcal

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj nic nie spałam w nocy. Nawet minuty. Koszmarnie się czuję. A to wszystko przez awanturę z chłopakiem. Robił mi wąty, że poszłam na urodziny do mojego z klasy. Mi pusciły nerwy i wyplułam mu to co leżało mi na wątrobie. Jeszcze rano zwracał się do mnie przez smsy na odwal się albo powtarzał swoje wąty. Stwierdził, ze lepiej sie rozstac..
Teraz wracam od niego i wszystko już jest ok.
Nic nas nie da rady rozdzielić, ale kłótnie nasze są okropne.. I bardzo bolą.
Taka to ta miłość jest ;-)
Dzisiejszy bilans był straszny:
Kawa z mlekiem bananowym
Gruszka, kawa rozpuszczalna
Jogurt kawowy
Lody czekoladowe i mus jabłkowy
Jogurt kawowy
Zupa.

Jutro i dzis musze napisac dwa referaty i złozyc i opisac filmik. Nauki teraz mam w cholere i troche.. Ale coz.. Jeszcze miesiąc, a później luz blues wakacje i sadysfakcja z czerwonego paska i dostania sie do wymarzonej szkoły :-)

  • awatar TymRazemSięNiePoddam: Sama nie jestem teraz w najlepszej sytuacji (jeśli chodzi o miłość) także życzę Ci jak najlepiej bo warto mieć kogoś kto wspiera w trudnych chwilach. A ja przez to trochę zwaliłam szkołę i matura nie poszła najlepiej :D
  • awatar schweigen: mam nadzieję, że na spokojnie odespałaś tę zarwaną noc.;-* a bilans nie jest taki zły, także spokojnie.;-)
  • awatar taka20: Dziekuje, moze kiedys wrzuce swoje zdjecie xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Nie pisałam ostatnio ponieważ nie miałam czasu i możliwości. W czwartek i piątek byłam na wycieczce szkolnej. Warto było jechać. Nie ma nic piękniejszego niż labirynt skalny w Górach Stołowych i nic fajniejszego od zwiedzania kopalni złota w Złotym Stoku.
Na wycieczce poczułam dopiero, że właśnie spędzam ostatnie chwile z moją klasą, która w 80 % jest cudowna. W naszej klasie nie ma tajemnic.Każdy wie o kkażdym wszystko.. można porozmawiać z każdym na każdy temat... Szkoda, że za miesiąc się rozejdziemy , a za trzy lata zapomnimy o sobie...
Diety można ująć , ze nie trzymałam, ale tragedii nie było.
Pogoda jest przepiękna. Teraz każdą wolną chwile staram się spędzać w ruchu na świeżym powietrzu.
Teraz będę sobie robić wycieczki nad jeziorko na rowerze, będę je cale obkrążać, a później chwila odpoczynku na plaży i krótka kąpiel :-) idealna aktywność :-)

  • awatar Miss Anarchy: fajnie, że się wycieczka udała ;) Jestem strasznie zazdrosna, moja klasa to banda skupisk dziewczyn, które napieprzają na siebie nawzajem, a na mnie za to, że trzymam się z chłopakami. A to dopiero 1kl. Także zazdroszczę ;)
  • awatar schweigen: takiej klasy pozazdrościć.. ja swoją bym chętnie wymieniła. dobrze, że do matury już tylko rok, chociaż gdyby nie technikum, już dawno byłoby po.;x a Tobie zazdroszczę wycieczki.. sama pochodziłabym po górach.<3
  • awatar a small fucker: Plywanie najlepsze;D Zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Witam Was :-)
za mną dwa dni aktywnego spędzania czasu :-) Przedwczoraj siłownia , wczoraj rower przez 3 i pół godziny , do tego spcer i ciągłe przenoszenie czegoś i sprzątanie :-) najważniejsze,ze spędziłam wczoraj wiele czasu z tatą :-)
Bilansiki tez dobre, choc wczoraj było srednio zdrowo.. Nie narzekam :-)
A jutro na wycieczkę klasową :-) mam nadzieje, ze zakwasy mi już miną, bo noe wiem jak inaczej będę funkcjonować jak nawet szyją ruszac nie moge :-D


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›